Moi drodzy!
Święta i nie chciało się ćwiczyć przez te małe obżarstwo... ŻARCIK! Taki mały wstęp primaaprilisowy. Nie wybaczyłabym sobie takiego lenistwa. Jak już coś postanowiłam to muszę się tego trzymać! Prawda?!
Wieczorkiem A. przyszła do mnie i dopingowała mnie z mamą, kiedy robiłam pierwszą STÓWKĘ. Teraz muszę szlifować te przysiady do tego momentu, aż będę w stanie za jednym razem zrobić sto, a nie z małymi przerwami pomiędzy nimi. Kiedy już tego dokonam, zacznę robić znowu o 10 więcej.
Włosy tym razem ułożyły się całkiem nie źle i w końcu miały zadowalający mnie wygląd. Za to lakier odprysł przy pierwszym myciu rąk! Jak nie jedno to drugie musi nawalić. No, ale co na to poradzić.
Ostatnio zakochałam się w głosie i muzyce Ellie Goulding, słucham jej różnych kawałków, aż porywa mnie do tańca! Kawałek na noc: Ellie Goulding - I need Your love
Ściskam
CG.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz